Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara

Poeta, publicysta, stały felietonista „Tygodnika Powszechnego”. Jako poeta debiutował w 1995 tomem „Wybór większości”. Laureat m.in. nagrody głównej w konkursach poetyckich „Nowego Nurtu” (1995) oraz im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (1995), a także Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii „poezja” (2007) za tom „Pełne morze”. Był też nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” (za tom „Polskie znaki”) oraz dwukrotnie do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej ( za tomy „Echa” i „Druga ręka”). Autor biografii „Tischner” (2001, nominacja do Nagrody Literackiej NIKE), tomu gawęd „Kapelusz na wodzie” (2010), książek-wywiadów (m.in. z Michałem Hellerem i Wojciechem Waglewskim), a także książek dla dzieci. W 2012 roku odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Listę nagród oraz nominacji dla Wojciecha Bonowicza znajdą Państwo tutaj.

Kontakt z autorem: bonowicz@tygodnik.com.pl

Artykuły

07.01.2019
Kot Leon nie pozwala mi pisać. Nie mogę powiedzieć, że przeszkadza, co to, to nie. Ale nie pozwala.
17.12.2018
Dzwonek do drzwi. Otwieram. Na klatce stoi dwóch chłopców, mają może po dziesięć lat. Chyba nie są z osiedla, w każdym razie nie rozpoznaję ich.
03.12.2018
Dzieci powinny wychowywać się na wsi. Najlepiej na takiej, jaką pamiętam z dzieciństwa, czyli wsi lata i wczesnej jesieni.
20.11.2018
Idea stawiania pomników jest mi generalnie obca.
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
05.11.2018
Inni się dziwią, a ja nie. Jak ktoś wewnętrznie podległy, przepełniony lękiem, bojący się każdej samodzielnej myśli, która mogłaby zrodzić się w jego głowie, może przygotowywać obchody...
22.10.2018
Łaziłem po mieście małym, niezapchanym, niezatłoczonym, kiedy przypomniał mi się wiersz Mirona Białoszewskiego „Do NN***”:
09.10.2018
Leżę w łóżku, staram się nie wykaszleć płuc na kołdrę i różne rzeczy mi się przypominają.
24.09.2018
Wiem, czego chcecie, ale ja nie będę już więcej szydził. Nie ma sensu szydzenie z kogoś, kto szydzi sam z siebie.
10.09.2018
Zaplanowane było pisanie o innych sprawach. Ale pocztą przyszedł tom wierszy Rona Padgetta w wyborze i przekładach Andrzeja Szuby – i już się nie dało.
27.08.2018
Ostatnio mało piszę, ale za to lepiej się czuję. Pisanie to jednak jest stres, nawet kiedy myślimy, że przyjemność, kiedy pisanego tekstu przybywa szybko i nawet nie trzeba za bardzo...

Strony

Książki