Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara

Poeta, publicysta, stały felietonista „Tygodnika Powszechnego”. Jako poeta debiutował w 1995 tomem „Wybór większości”. Laureat m.in. nagrody głównej w konkursach poetyckich „Nowego Nurtu” (1995) oraz im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (1995), a także Nagrody Literackiej Gdynia w kategorii „poezja” (2007) za tom „Pełne morze”. Był też nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” (za tom „Polskie znaki”) oraz dwukrotnie do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej ( za tomy „Echa” i „Druga ręka”). Autor biografii „Tischner” (2001, nominacja do Nagrody Literackiej NIKE), tomu gawęd „Kapelusz na wodzie” (2010), książek-wywiadów (m.in. z Michałem Hellerem i Wojciechem Waglewskim), a także książek dla dzieci. W 2012 roku odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Listę nagród oraz nominacji dla Wojciecha Bonowicza znajdą Państwo tutaj.

Kontakt z autorem: bonowicz@tygodnik.com.pl

Powiązane nadchodzące wydarzenia

Artykuły

06.05.2008
Poeta wygląda jak żaba. Niezręcznie powiedziane, ale jak to powiedzieć inaczej? Żabka? Nie, zdrobnienie byłoby jeszcze bardziej nie na miejscu.
29.04.2008
Mam zawsze pod ręką kilka książek, które czytam w chwilach wolnych lub w chwilach, kiedy szczególnie potrzebuję odprężenia. Myślę, że ich tytuły nie będą zaskoczeniem; no, może poza jednym.
22.04.2008
Nie sposób sobie tego wyobrazić: długie lata spędzone na leżąco, z ciałem, nad którym nie ma się kontroli, ale które żyje, domaga się czułości i opieki, z opuchniętą głową i oczami...
15.04.2008
Wiem, że temat był już w ciągu ostatnich lat wielokrotnie poruszany (także na łamach "Tygodnika"), że rozważono dziesiątki argumentów, a setki osób zainteresowanych problemem...
08.04.2008
Powiedzmy, że byłem w Pradze. Powiedzmy, że o wpół do siódmej rano obudził mnie dzwon kościoła św. Idziego na Starym Mieście. Powiedzmy, że spałem tej nocy w klasztorze Dominikanów...
01.04.2008
Wiosną 1994 r. obok biura LOT-u przy ulicy Basztowej w Krakowie spotkałem Tadeusza Różewicza. Czekał na tramwaj. Wyglądał dokładnie tak, jak na zdjęciach w wydanym trzy lata wcześniej tomie...
25.03.2008
Uzbrojony ksiądz wkracza do posiadłości dyktatora, który porwał nastoletnią dziewczynę. Serią z karabinu maszynowego ścina nie tylko kwiaty, ale i ukrytych za nimi strażników. Potem kieruje...
18.03.2008
Pierwszy pogrzeb widziany w dzieciństwie: jakiś mężczyzna nachylił się nad grobem, kiedy spuszczano trumnę, stracił równowagę i złapał się osób stojących obok. I wtedy z rąk wypadł mu...
11.03.2008
W poprzednim felietonie wspomniałem mimochodem o wolontariacie. Pisałem wprawdzie o czymś bardziej fundamentalnym: o żywej i bezinteresownej relacji, jaką możemy nawiązać z osobami, które...
04.03.2008
Masz siedemnaście lat i przychodzisz do mnie, żeby zapytać, co jest ważne w życiu i co robić, żeby go nie przegrać. Jestem w trudnej sytuacji. Nigdy wcześniej nie myślałem o tym w ten...

Strony

Książki