Reklama

Ja i Ty a osoba

Ja i Ty a osoba

10.10.2016
Jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny bo jesteśmy świadomymi konsekwencji czynów oraz przykazań Prawa Bożego osobami.
Giorgione, Burza (WikiArt.org)
J

Jako osoby nie jesteśmy tylko materialnymi ciałami – mamy sferę osobistej godności, której nie wolno nikomu naruszać. Jako osoby, jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. We wszystkich tych stwierdzeniach pada słowo „osoba”. Choć często uważamy je za synonim człowieka i posługujemy się nim bez większego namysłu. Jest to termin głęboko zakorzeniony w teologii i filozofii. Część filozofów i teologów zwykła przyjmować za wybitnym myślicielem, Boecjuszem, że osoba, to „indywidualna substancja natury rozumnej”. A więc: samodzielna jednostka, której nieodłącznym przymiotem jest rozum.

 

Skąd jednak wzięła się osoba? Zdziwimy się, ale z teatru greckiego i prawa rzymskiego. W tym pierwszym wywodzi się ona ze słowa „prosopon”, które oznacza maskę – tożsamość przywdzieaną przez aktora. W pewnym sensie podobne znaczenie osoba miała również w rzymskiej jurystyce: osoba to funkcja społeczna, jaką w danym momencie pełni obywatel. Chrześcijańska teologia początkowo w ogóle nie korzystała z pojęcia osoby. Zdziwimy się zapewne słysząc, że pierwsze dyskusje o Bogu Ojcu, Duchu Świętem i Synu Bożym toczyły się bez tego pojęcia. Używano innego słowa, które w języku polskim oddaje się zwykle jako hipostaza. W końcu jednak w teologii chrześcijańskiej zadomowiło się na dobre mówienie o Bogu Trójosobowym. Skoro Bóg jest jeden, to jak może być on zarazem trzema osobami? To pytanie, które nurtowało Ojców Naszego Kościoła – tzw. myślicieli patrystycznych, a późnej średniowiecznych scholastyków. Przedmiotem naszych rozważań uczyńmy jednak człowieka, mając jednak cały czas na uwadze, że stworzony został on przez Boga na jego obraz i podobieństwo.

 

Teologia żydowska podkreśla, że osoba nie jest bytem statycznym, ale rodzi się w dynamicznej relacji ja – ty. Ta społeczna relacja jest drogą to relacji nadprzyrodzonej – dzięki ty (innemu człowiekowi) możemy dojść do Ty (Boga). Czy Boecjuszowska „indywidualna substancja natury rozumnej”, zdaniem teologów żydowskich pewnie okazałaby się zbyt zamknięta w sobie by móc nawiązać te relacje. A co o tym mówi nauka?

 

Również współczesna nauka chętnie mówi o człowieku jako o osobie. W psychologii mamy np. termin „osobowość”. Naukowcy zamiast przyjmować definicję Boecjusza, raczej określają mianem osoby kogoś świadomego, kto wie (czuje), że „ja to ja”, ma plany na przyszłość i pamięta swoją przeszłość. Osoba to jednostka. Okazuje się, że jednak, że bardzo specyficzna, o czym pouczają badania z zakresu psychologii rozwojowej i neurobiologii rozwojowej.

 

Zanim dojdziemy do pełnej indywidualności, będziemy zdolni do odczuwania własnych pragnień i stawiania przed sobą własnych celów, jako dzieci nie jesteśmy zamknięci w sobie. Jak pouczają badania naukowe, nasza jednostkowość kodowana jest przez mózg bardzo podobnie do perspektywy innych osób, np. rodziców. Mówi o tym sformułowana przez włoskiego neurobiologa Vittoria Gallesego tzw. hipoteza wspólnej rozmaitości (sharedmanifoldhypothesis). Jest to teza o istnieniu prostej, wczesnej ontogenetycznie, intersubiektywnej przestrzeni informacji (informacje o tym, co „własne” i „cudze” kodowane są przez mózg podobnie). Gallese pisze:

 

„Twierdzę, że odczucie ‘swojości’ (selfness), którą przypisujemy też innym, wewnętrzne poczucie ‘bycia jak ja’ wzbudzane kontaktami z innymi, jest wynikiem istnienia tej 'wymieszanej' intersubiektywnej przestrzeni. Fizyczne i epistemiczne interakcje ‘ja – inny’ są kształtowane i warunkowane przez podobieństwo organizmów i ograniczeń środowiskowych”.

 

Dodaje on także, że:

 

„Ta wspólna przestrzeń umożliwia społeczne zapoczątkowanie rozwoju kognitywnego i afektywnego. Skoro tylko kluczowe więzi ze światem innych ludzi zostają nawiązane, przestrzeń ta stanowi podstawę w pełni rozwiniętej zdolności do rozumienia społecznej tożsamości i różnicy ('Jestem oddzielnym podmiotem'). (…) Wspólna przestrzeń stanowi [zatem] niezwykle potężne narzędzie wykrywania i wprowadzania spójności, regularności i przewidywalności do indywidualnych interakcji ze środowiskiem”.

 

Oraz, że:

 

„(…) Równoczesny rozwój języka wpływa zapewne na wydzielanie pojedynczych aspektów czy modalności doświadczenia z pierwotnego wieloaspektowego postrzegania świata, ale wspólna intersubiektywna przestrzeń nie znika, lecz stopniowo przyjmuje inną rolę: pozwala nam na doświadczanie różnic i podobieństw w relacji 'ja – inny’”.

 

Co mówi nam na hipoteza naukowa i jak ma się ona do człowieka jako osoby w sensie teologicznym? Pamiętajmy o stworzeniu nas na obraz i podobieństwo Boga. Bóg jest jeden, ale w trzech osobach. Chrześcijańscy teologowie mówią, że należy rozumieć to przede wszystkim jako istnienie dynamicznych relacji między osobami. Bóg „do którego możemy się modlić i przed nim tańczyć”. To nie statyczny, skostniały, zamknięty sam w sobie byt. Podobnie i my – ludzie. Od początku naszego życia jesteśmy jakby dostrojeni do bycia we wspólnocie. Do relacji ja – ty. To właśnie te relacje sprawiają, że stopniowo wykształca się w nas indywidualność i rozumność, o której pisał Boecjusz. Relacja ja – ty zakodowana w naszych mózgach jest jednocześnie darem, jak i zadaniem. Darem, bo dzięki niej możemy rozwinąć szczęśliwe doczesne życie społeczne. Na początku rodzinne, ale później także szkolne, studenckie itd. Zadaniem bo dzięki niej musimy dojść do Boskiego Ty. Miał rację więc Ksiądz Profesor Józef Tischner, który w swojej filozofii inspirował się także judaistyczną teologią. Twarz Innego jest dla nas śladem Boga. Jest to także jeszcze jeden piękny przykład, że nauka nie musi stać z teologią i filozofią w sprzeczności, ale może ją inspirować.

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dodaj komentarz

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz