Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Czy w naukowym obrazie człowieka jest jeszcze miejsce na wolną wolę? Czy jest ona tym samym co samokontrola, którą badają psychologowie? Co współczesna nauka mówi o pochodzeniu cnoty i moralności?

 

Filozofowie od dawna dostrzegają związki moralności i wolnej woli, argumentując że ta ostatnia jest warunkiem koniecznym przypisania komuś odpowiedzialności za czyn. Z drugiej strony, niektórzy badacze ludzkiego umysłu coraz częściej i śmielej twierdzą, że pojęcie wolnej woli podzieli los stoickiej pneumy, eteru czy flogistonu. Jednakże ci sami badacze starają się wskazać biologiczne i psychologiczne podstawy zachowań społecznych człowieka.

Znaleźć można jednak uczonych, którzy próbują zastąpić pojęcie wolnej woli pojęciem samokontroli. Ta ostatnia jest zaś przedmiotem intensywnych badań prowadzonych przez przedstawicieli szeroko rozumianych nauk o poznaniu.

Wśród filozofów moralności toczy się jeszcze jedna ważka dyskusja: czy nasze postępowanie powinno zmierzać do maksymalizacji szczęścia, czy raczej należy kierować się kantowskim imperatywem kategorycznym? Do dyskusji tej włączyli się również badacze umysłu postulując trzecią drogę. Sięgają oni po wprowadzone przez Arystotelesa i rozwinięte przez mistrzów średniowiecza pojęcie cnoty.

Niniejsza praca dotyczy jej biologicznych i psychologicznych mechanizmów oraz wyzwań nowoczesnej etyki cnoty.

 

seria PIĄTY WYMIAR