Skazani na wolność

Skazani na wolność

21.01.2016
Czyta się kilka minut
W życiu musi się nieustannie wybierać. Nie można uciec od wybierania.
Ilya Repin, Cóż za wolność, 1903 (impresjonizm), WikiArt.org
N

Nawet wstrzymanie się od wyboru już jest wyborem. Każdy ludzki czyn daje świadectwo konieczności dokonywania wyboru.

Jest to problem Kiryłowa z Biesów Dostojewskiego, postaci prawie jednogłośnie uznanej przez krytyków za symbol współczesnej problematyki wolności.

Kiryłow decyduje się popełnić samobójstwo. „Zabijam się – mówi – aby zaprzeć się pokory i wyznać moją straszliwą wolność”. W przekonaniu Kiryłowa, który samobójstwem chce udowodnić wolność, większą winą niż samobójstwo byłoby łudzenie innych, że wolność nie istnieje.

Czym jest wolność? – Pytanie to wiąże się z innym: jakie granice ma ludzka moc skutecznego działania w świecie? Często dziś podkreśla się, że wolność to nie tylko sam wybór między różnymi możliwościami, lecz także realizacja tego, co zostało wybrane.

Wolność wiąże się więc z twórczością. Ten jest bardziej wolny, kto bardziej tworzy. Tworzenie można rozmieć dwojako. Tworzenie, czy raczej przetwarzanie, rzeczy i tworzenie samego siebie. W problematyce wolności chodzi przede wszystkim o tworzenie w tym drugim sensie, o tworzenie idące w głąb człowieka.

Nauka o wolności jest jednym z zasadniczych elementów chrześcijańskiej nauki o człowieku. Nie tylko ma on wolną wolę i – co za tym idzie – ponosi odpowiedzialność za każdy swój czyn. Człowiek jest wolny także w tym znaczeniu, że rodząc się, jest jakby nie w pełni stworzony; wykończanie dzieła jego własnego tworzenia zostaje mu powierzone jako zadanie.

Człowiek jest wolny, to znaczy w każdej sytuacji życiowej może być lepszy, niż jest.

Ludzka odpowiedzialność mierzy się nieurzeczywistnionymi możliwościami.

A wartość człowieka – tymi, które zamienił w rzeczywistość.

 

Tekst pochodzi z książki "10.30 u Maksymilina", zawierającej zbiór kazań ks. prof. Michała Hellera wygłoszonych w kościele św. Maksymilina w Tarnowie.
 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kosmolog, filozof i teolog. Profesor nauk filozoficznych, specjalizuje się w filozofii przyrody, fizyce, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara. Kawaler Orderu Orła Białego....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ksiądz Profesor najwyraźniej ślepo trzyma się kościelnych dogmatów, w szczególności tego o "wolnej woli" człowieka. Gdyby Profesor był jedynie teologiem, byłoby to dopuszczalne i warte jedynie uśmiechu politowania. Skoro jednak Profesor wg notki z TP 'specjalizuje się w filozofii przyrody, fizyce, kosmologii relatywistycznej', nie można bez słowa przejść nad jego wynurzeniami. Ks. Profesorze, niech ksiądz w zakrystii na kołku odwiesi dogmaty, one zawsze z nauką przegrywają. Nie od dziś wiadomo, że tzw. 'wolna wola' to jeden z iluzorycznych trików wykonywanych przez ludzki mózg. Zanim kto pomyśli o decyzji, ta już została podjęta przez ową szarą galaretowatą plątaninę miliardów komórek na bazie głęboko w podświadomości operujących programów, które nimi sterują. Wiara w tę iluzję to mniej więcej tyle, co wiara obudowy procesora w realność świata ukazującego się na ekranie monitora. Szanowny Ksiądz pisze zgrabnie - ale w tym przypadku zupełnie od rzeczy. I proszę się nie bać - Kopernik też był księdzem.

własnością, rzeczą, dobrego Pana. Moja wolność to równość obywateli . Kiedy zawodowy katolik rozpływa się nad wolnością jednostki, "parafianina" w jego zarządzie, to ani się śmiać ani płakać nad dobrym samopoczuciem właściciela niewolników, których to ubiera w parafię i każe się radować jaki to ludzki pan, z woli Boga oczywiście. Przypominam, że skończyliśmy z władzą pochodzącą od waszego Boga i tylko przed tym Bogiem odpowiadającą, czyli przed wami. Kraj w którym żyjesz został "stworzony" z woli obywateli równych sobie, od których to wyborów pochodzi władza i to przed nimi odpowiadająca, tylko i wyłącznie. Przy czym nie po to dano Ci prawa Demokracji, żebyś je łamał i gwałcił w imię interesów swojej sekty. Dlatego prawa do równości, takich jak wy zawodowych wrogów Demokracji, muszą zostać ograniczone a wy przykładnie ukarani. Ponieważ nadużywacie praw Demokracji do jej łamania i ograniczania jej reszcie. Proszę mnie pouczyć, jeśli moje rozumowanie jest błędne.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz