Reklama

Stan przejściowy

Stan przejściowy

29.01.2015
Wielu dzisiejszych ludzi, gdyby czasem odmawiało „Wierzę w Boga” i gdyby zastanawiało się nad tym, co ich usta wymawiają, miałoby trudności z ostatnim zdaniem: „Wierzę w ciał zmartwychwstanie”.
Vincent van Gogh, Okręty rybackie na morzu (WikiArt.org)
J

Jeden z powodów naszych oporów sięga wczesnożydowskich tak zwanych pism apokaliptycznych * . Zawarte tam wyobrażenia dotyczące zmartwychwstania młode chrześcijaństwo przejęło bez żadnych retuszów i przekazało późniejszym wiekom. Średniowiecze ubarwiło te wyobrażenia jeszcze bardziej i w różnych dziełach sztuki przekazało naszym czasom.

W naszej wyobraźni utrwalił się następujący obraz: Przy dźwiękach trąb archanielskich otwierają się groby, zwłoki zmarłych zostają ożywione i wszyscy stawiają się na zbiorowy sąd. W obrazie tym elementy biblijnych metafor mieszają się z folklorystycznym widzeniem świata.

Oczywiście nie wiemy, jak się to kiedyś dokona; na pewno jednak nie tak, jak chciałaby nasza mała wyobraźnia. Ale już dziś możemy sobie pomóc, odchodząc od tych cielesno-realistycznych wyobrażeń, a równocześnie nie tracąc niczego z zasadniczej treści.

Mówimy o „ciał zmartwychwstaniu”, ale co to znaczy ciało – nie w sensie biologicznym, jako organizm, którego program jest zawarty w strukturze DNA, lecz w sensie, w jakim go używa teologia? Teologia używa terminu „ciało” w bardzo różnych znaczeniach. Pomyślmy na przykład o Eucharystii: Ciało i Krew Chrystusa. Nasza religia każe nam wierzyć, że On rzeczywiście jest obecny pod postaciami chleba i wina. Nie ośmieliłbym się twierdzić, że z naszymi ciałami po zmartwychwstaniu stanie się coś podobnego do obecności Jezusa w sakramencie Eucharystii. Chcę tylko jeszcze raz podkreślić, że rzeczywistość zmartwychwstania z pewnością przewyższy wszystko, co dziś możemy sobie wyobrazić.

Ewangelie opowiadają o różnych zjawieniach się Jezusa uczniom po zmartwychwstaniu. Jego ciało jest rzeczywiste (Tomasz może dotknąć Jego ran), ale zdaje się nie podlegać prawom fizyki (znika z oczu, zjawia się w zamkniętym pomieszczeniu „mimo zamkniętych drzwi”, J 20,26). Ale i tu winniśmy trzymać naszą wyobraźnię na wodzy. Celem Pisma św. nie jest zaspakajanie naszej ciekawości – także ciekawości teologicznej – lecz przekazywanie prawd wiary, a czyni to często w obrazowym języku.

Myślę, że istotne jest to, że wszystko, co w naszym życiu dobre i wartościowe zostanie wtedy „zachowane”. Nie tylko nasza świadomość, która przecież decyduje, że jestem, kim jestem, ale także doświadczenie naszej minionej cielesności, doznań szczęścia, radości i miłości zostaną w jakiś sposób w Bogu odzyskane. Mamy prawo domyślać się, że to wszystko zostanie wzbogacone o nowe doświadczenie. Teraz wierzymy w Boga, choć jest On dla nas bezpośrednio niedostępny; wówczas wiara zamieni się w ogląd.

Zauważmy, że wszystkie cztery Ewangelie mówią o zmartwychwstaniu Jezusa, ale żadna nie przekazuje szczegółów, jak się to dokonało. Wszystkie zachowują wielką dyskrecję pod tym względem, jakby wskazując, że nie należy ubarwiać tego Transcendentalnego Wydarzenia nieudolnościami naszej wyobraźni.

Śmierć Jezusa była wydarzeniem historycznym. Jego złożenie do grobu było wydarzeniem historycznym.

To, że Apostołowie znaleźli potem grób pusty, było wydarzeniem historycznym.

Sam fakt zmartwychwstania wykracza poza historię i poza możliwości naszego języka. Opowiadać można tylko o tym, co mieści się w ramach historii i co nie wykracza poza ramy języka.

Zmartwychwstanie było Wydarzeniem Fundamentalnym. Mówi nam ono o naszym przeznaczeniu:

Na ziemi jesteśmy tylko przechodniami.

Przechodniem jest ktoś, kto wyszedł z domu i do jakiegoś domu powraca.

Droga jest tylko stanem przejściowym.

Trzeba ją przejść, by dotrzeć do celu.

 

Od wielu lat w parafii rzymskokatolickiej pw. św. Maksymiliana w Tarnowie ks. prof. Michał Heller przewodniczy niedzielnym mszom św. o godz. 10:30 i wygłsza krótkie kazania, które gromadzą wielu stałych słuchaczy. Nagranie kazania wygłoszonego przez ks. prof. Michała Hellera 1 kwietnia 2013 r. udostępniamy dzięki uprzejmości parafii św. Maksymiliana.

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dodaj komentarz

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz