Stworzenie świata według Leibniza

Stworzenie świata według Leibniza

01.07.2015
Czyta się kilka minut
Leibnizowi nie brak było geniuszu, ale był zajęty zbyt wieloma sprawami (nie tylko związanymi z nauką i filozofią), by uparcie i systematycznie skoncentrować się na jednym temacie.
S

Streścić filozoficzne poglądy Newtona jest stosunkowo łatwo. Wprawdzie są one rozrzucone w jego mniejszych i większych dziełach, listach i rozprawach, ale skrystalizowały się dość szybko i potem zawsze wykazywały konsekwencję. Newton był precyzyjny i uporządkowany nie tylko w swoich pracach fizycznych i matematycznych, a jego komentarze filozoficzne dość naturalnie wiązały się z jego fizyką: z chwilą gdy raz udało się uchwycić jego zasady interpretacyjne, nietrudno już potem zrekonstruować poglądy twórcy fizyki klasycznej. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się z Leibnizem. Nie brak mu było geniuszu, ale był zajęty zbyt wieloma sprawami (nie tylko związanymi z nauką i filozofią), by uparcie i systematycznie skoncentrować się na jednym temacie. Rachunek różniczkowy stworzył niejako mimochodem; miał wiele doskonałych pomysłów w dziedzinie fizyki, ale nigdzie ich systematycznie nie wyłożył; swój system metafizyczny tworzył przy okazji rozlicznych zajęć i polemik. Jego jedyne większe dzieło, Teodycea, jest raczej zbiorem esejów i dyskusji niż systematyczną rozprawą. Filozofia Leibniza — oryginalna, głęboka, wytyczająca szlaki przyszłego rozwoju — nie jest łatwa do interpretacji. Pierwsza trudność zaczyna się od tego, że teksty Leibniza można wybierać i zestawiać na różne sposoby. Chronologia nie zawsze jest właściwym przewodnikiem. Historia kontynuatorów myśli Wielkiego Bibliotekarza z Hanoweru świadczy o tym, że jego myśl można odczytywać na różne sposoby. Nie znaczy to bynajmniej, że Leibniz jest filozofem „ciemnym” i można go rozumieć jak się chce. Jego myśl ma klarownie wytyczone ramy (poza którymi jest się już na obcym mu terenie) i łatwo ją odróżnić od poglądów innych myślicieli, ale właśnie dlatego, że jest to myśl tak bogata, można ją pogłębiać w różnych kierunkach i na dobrą sprawę nigdy nie wiadomo, który z nich obrał — lub obrałby — sam Leibniz. [Fragment artykułu, całość w załączniku].

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Podobne teksty

Włodzimierz Zagórski, Magdalena Bajer
Hans Waldenfels SJ, Ks. Jacek Prusak SJ, Piotr Sikora
Frans de Waal, Łukasz Kwiatek, Bartłomiej Kucharzyk