Świadectwo Tacyta

Świadectwo Tacyta

29.01.2015
Czyta się kilka minut
Cornelius Tacyt (około 55–120) był jednym z najsławniejszych historyków starożytnego Rzymu. Napisał dwa dzieła: Roczniki (Annales) i Dzieje (Historiae), które przedstawiają historię Rzymu po upadku republiki.
Nicolas Poussin, Zburzenie Świątyni w Jerozolimie (WikiArt.org)
C

Czyta się je jak współczesną powieść. Ostatnio przeczytałem drugie z tych dzieł. W końcowych rozdziałach Tacyt opisuje zdobycie Jerozolimy i zburzenie świątyni w 70 roku po Chrystusie przez Wespazjana i Tytusa. Jak na dobrego historyka przystało, Tacyt najpierw zapoznaje czytelnika z historią Żydów i ich zwyczajami. Pisze między innymi:

Większość ludzi [w Judei] wierzyła, że – zgodnie ze starymi pismami kapłanów – właśnie teraz przeznaczeniem Wschodu jest zwycięstwo. Rozprzestrzeni się ono od Judei i podbije świat. To zagadkowe proroctwo spełniło się na osobach Wespazjana i Tytusa. Ale ludzie bywają zaślepieni przez swoje nadzieje. Żydzi tę obietnicę przeznaczenia odnosili do siebie i nawet klęska nie mogła ich przekonać o prawdzie.

Proroctwo się spełniło, ale zupełnie nie tak, jak je interpretował Tacyt. Oczywiście chodziło o proroctwa mesjańskie, a nie o przepowiednie odnoszące się do rzymskich cesarzy. Dziś po starożytnym Rzymie pozostały tylko ruiny, a Chrześcijaństwo rozeszło się po całym świecie. Jednego z tych mesjańskich proroctw, które były tak żywe w Izraelu, wysłuchaliśmy przed chwilą w pierwszym czytaniu:

Tak mówi Pan: „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś pośród plemion judzkich. Z ciebie mi wyjdzie ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”.

Prorok Micheasz żył w VIII wieku przez Chrystusem. Wtedy również Jerozolima była zagrożona. Potęgą dominującą nad światem była Asyria. I ona stanowiła śmiertelne zagrożenie dla Jerozolimy. Prorok Micheasz maluje obraz kontrastowy. Betlejem jest małą mieściną (jej ludność nie przekracza tysiąca mieszkańców), mały pyłek w porównaniu z Asyrią, ale to właśnie z Betlejem wyjdzie Ten, którego „pochodzenie od początku, od dni wieczności”. Perspektywa Boga jest inna od perspektywy ludzkiej historii. Niedole ludzkiej historii trzeba znosić, ale nie wolno tracić sprzed oczu faktu, że istnieje inna perspektywa:

Przeto Pan wyda ich aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić.
Wtedy reszta braci jego powróci do synów Izraela.
I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana...
...Jego władza rozciągnie się aż do krańców ziemi.
A On będzie pokojem.

Właśnie słowa: „...aż do czasu, kiedy porodzi mająca porodzić” zadecydowały, że ten fragment z proroka Micheasza znalazł się w dzisiejszej liturgii. Obchodzimy bowiem uroczystość Maryi, tej, która „miała porodzić”; porodziła i przyczyniła się do tego, że ludzka historia nabrała nowego znaczenia.

Pomyślmy o ludzkiej historii. Imperia powstają i upadają. Za czasów Wespazjana i Tytusa państwa tworzące kiedyś imperium asyryjskie albo już nie istniały, albo były prowincjami cesarstwa rzymskiego. Gdyby nie Tacyt i kilku innych starożytnych pisarzy, dziś o Wespazjanie i Tytusie nic byśmy nie wiedzieli.

To jest perspektywa ludzkiego czasu; także perspektywa naszego życia. Ale jest jeszcze inna perspektywa, w której świetle powinniśmy organizować nasze życie – perspektywa (by użyć słów Micheasza) „od początku, od dni wieczności”. Ale nie jest to perspektywa bezosobowa. Ma ona konkretną postać. To Ten, na którego czekali prorocy i którego Tacyt mylnie utożsamił z Wespazjanem i Tytusem.

Chociaż „mająca porodzić” porodziła w czasie, Jego pochodzenie „od początku, od dni wieczności”. On „jest naszym Pokojem”.

 


Tekst pochodzi z książki "10.30 u Maksymilina", zawierającej zbiór kazań ks. prof. Michała Hellera wygłoszonych w kościele św. Maksymilina w Tarnowie.
 
Od wielu lat w parafii rzymskokatolickiej pw. św. Maksymiliana w Tarnowie ks. prof. Michał Heller przewodniczy niedzielnym mszom św. o godz. 10:30 i wygłsza krótkie kazania, które gromadzą wielu stałych słuchaczy. Dzięki uprzejmości parafii św. Maksymilana nagranie kazania "Świadectwo Tacyta" można odsłuchać za pomocą poniższego playera.

Kazanie wygłoszone przez ks. prof. Michała Hellera 8 września 2013 r. w kościele św. Maksymiliana w Tarnowie.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz