Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Teologia naturalna

Teologia naturalna

26.10.2015
Czyta się kilka minut
To wszystko, do czego możemy dojść własnym rozumem, a więc to, że istnieje Bóstwo, w którym „poruszamy się i jesteśmy”, stanowi przedmiot tak zwanej teologii naturalnej. Natomiast to, o czym możemy dowiedzieć się tylko z Objawienia, stanowi przedmiot teologii objawionej.
Rafael, Święty Paweł nauczający w Atenach, WikiArt.org
J

Jak wiadomo, filozoficzna myśl europejska narodziła się w starożytnej Grecji, a najbardziej znaczącym miastem greckim były Ateny. Dzieje Apostolskie, w siedemnastym rozdziale, opowiadają o tym jak Paweł Apostoł w swoich misyjnych wędrówkach dotarł do Aten. Spotkawszy tam filozofów epikurejskich i stoickich (dwa modne wówczas kierunki w filozofii greckiej), wdał się z nimi w dyskusję. Ateńczycy żądni  nowinek zaprowadzili Pawła do Areopagu – miejsca publicznych zgromadzeń.

            Tam, Paweł, korzystając z okazji, przemówił:

„Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem ołtarz z napisem ‘Nieznanemu Bogu’. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ludzką ręką...” {17, 22-24).

            Dalej Paweł mówił, że wielu szuka Boga „niejako po omacku”, a tymczasem On jest blisko, „bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (17, 28).

            Ateńczycy słuchali z uwagą, ale gdy Paweł przeszedł do posłannictwa Jezusa z Nazaretu i opowiedział o Jego zmartwychwstaniu, Ateńczycy oświadczyli: „Posłuchamy cię innym razem” (32), a niektórzy nawet pokpiwali z Pawła.

            Skąd taki nagły zwrot?

*

            Trzeba przyznać, że Ateńczycy pod tym względem nie różnili się od dzisiejszych ludzi. My też łatwiej godzimy się na to, że istnieje jakaś Siła, Mądry Rozum, który przenika cały Wszechświat, ale sam jest większy od Wszechświata, niż na to, że Bóg wkroczył w naszą historię, stał się jednym z nas, umarł i zmartwychwstał, a kiedyś wszystkich postawi przed swoim sądem.

            To wszystko, do czego możemy dojść własnym rozumem, a więc to, że istnieje Bóstwo, w którym „poruszamy się i jesteśmy”, stanowi przedmiot tak zwanej teologii naturalnej. Natomiast to, o czym możemy dowiedzieć się tylko z Objawienia, stanowi przedmiot teologii objawionej. Ateńczycy chętnie słuchali, gdy Paweł im mówił o teologii naturalnej, ale nie chcieli przyjąć teologii objawionej. Chyba to właśnie miał na myśli Paweł, gdy pisał do Koryntian, że „Grecy szukają mądrości, a my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest (...) głupstwem dla pogan” (1 Kor 1, 22-23).

            Teologia naturalna spełnia ważną rolę jako pewien etap do przyjęcia teologii objawionej, czyli do przyjęcia tego, co Bóg sam zechciał nam powiedzieć. Bez teologii naturalnej nasza wiara religijna byłaby jakby zawieszona w próżni. Opieranie się na uczuciach i sentymentach, które łatwo przemijają, nie zapewnia wierze trwałości. Często wiara, pozbawiona głębszego fundamentu, staje się ślepa, nietolerancyjna, a nawet agresywna. To właśnie nazywa się fundamentalizmem religijnym.

            Każdy z nas powinien wypracować w sobie pewnego rodzaju teologię naturalną – swój własny, rozumny pogląd na świat, w którym jest miejsce dla Boga.

*

            Ale teologia naturalna nie wystarczy. Nie można oczekiwać ZBAWIENIA od Boga, który jest tylko wnioskiem z naszych własnych rozumowań. Potrzebny nam jest KTOŚ, kto jest dostępny dla naszych najtajniejszych pragnień i tęsknot, KTOŚ, kogo można kochać bardziej niż własne życie.

            Bóg religii chrześcijańskiej nie jest tylko Bogiem wyrozumowanym; jest Bogiem Jezusa Chrystusa, to znaczy takim Bogiem, o jakim nauczał Jezus Chrystus; Bogiem, do którego możemy mówić – jak nas nauczył Jezus – „Abba, Ojcze”, w którego Ręce możemy złożyć cały nasz los.

*

            Wiara i rozum nie są wrogami. To właśnie rozum otwiera nasze oczy na wiarę, a wiara jest naturalnym wsparciem dla rozumu.

                        Dopóki jesteśmy w drodze,

                        Wiara i rozum są nieodłącznymi
                                   towarzyszami naszej wędrówki.

                        Bez nich obu nie da się żyć,
                                   ale po dojściu do celu,
                                   obydwie zamienią się w ogląd.

 

5 kwietnia 2008 roku.

Autor artykułu

Kosmolog, filozof i teolog. Profesor nauk filozoficznych, specjalizuje się w filozofii przyrody, fizyce, kosmologii relatywistycznej oraz relacji nauka-wiara. Kawaler Orderu Orła Białego....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz